Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Pon 13:25, 15 Mar 2010 Temat postu: Historia bez końca.... |
|
układamy niekończące się opowiadanie.
każdy musi napisać po 2-5 zdań, które będą przemyślane i pasujące do poprzednich
nie przepisujcie poprzednich zdań ! poprostu wrzucacie swoje i koniec... bo to całe przepisywanie jest bez sensu i wszystko psuje.
Bella i Edward wybrali się na ich ulubioną polanę.Kochali tam przebywać.Lecz, gdy dotarli na miejsce.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Happy
Moderator
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 16:58, 30 Mar 2010 Temat postu: |
|
Zobaczyli, że na polanie siedzi Jasper. Zdumieni podeszli do niego i zapytali się co tu robi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:02, 11 Kwi 2010 Temat postu: |
|
Na co on odpowiedział:
- Chciałem pobyć sam przez moment. ALice się na mnie wściekła.
- JAk to?? - zapytał zdziwiony Edward.
Jasper posłał bratu ....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Happy
Moderator
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 20:34, 15 Kwi 2010 Temat postu: |
|
.. Swoje myśli. Edward aż podskoczył ze zdziwinia.
- Co?! Za TO się na Ciebie wściekła?! No niee.. - Uśmiechnął się pod nosem.
- A co się stało? - Spytała Bella, która w ogóle nie rozumiała o co chodzi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Pią 16:44, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
- Alice rzuciła się na Jaspera z pięśćmi , że to zwrócił jej żółte porshe do salonu. No a ....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Happy
Moderator
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:52, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
... znasz tą historię, i znasz Alice. Kochała ten samochód. Ubóstwiała go. Więc, gdy się dowiedziała, że Jasper oddał je do salonu, się trochę... zdenerwowała.
- Jasper, czemu oddałeś jej porshe? - Spytała zdziwiona Bella
- No.. chciałem tylko żeby zrobili przegląd.. i takie tam. Niby mógłbym to sam zrobić, ale czasami staram się żyć jak człowiek i udawać, że nie skończyłem kilka razy liceum.
- Aha...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Happy dnia Pią 20:53, 16 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:36, 17 Kwi 2010 Temat postu: |
|
A wiesz co moim zdaniem, na przeprosiny wystarczy jak zabierzesz ją na jakieś zakupy. Na pewno jak się znajdzie pomiędzy półkami z ubraniami zapomni o samochodzi. - poradziła mu Bella, na co chłopak jęknął. Nagle za drzew wyszła na polane Nessie wraz z Jacobem. Gdy dostrzegła rodziców zawołała:
- Mamo!!....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Happy
Moderator
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:04, 23 Kwi 2010 Temat postu: |
|
- Co ty tu robisz?
- A co WY tu robicie? - Zapytał zdziowiony Jacob.
- Poszliśmy na spacer. Przewietrzyć się. - Wyjaśnił Edward.
- Taa.. - Jacob uśmiechnął się pod nosem.
- Powiedziałem - Przewietrzyć się.
- Dobrze, dobrze.
- Ale nie odpowiedzieliście na moje pytanie. Co tu robicie? - Spytała Bella.
- To już nie można na spacer pójść?! Na prawde..
- Jacob! Proszę cię. Chce się tylko dowiedzieć dlaczego tu przyszliście. I mógłbyś zmienić koszule.
- Dobrze, mamo. - Jacob wydawał się być rozbawiony tą sytuacją.
- Dziwna wymiana zdań. Proponuję zacząć od początku. - Edward jakiś dzisiaj poważny jest.
- Tak. Więc co tu robicie? ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Śro 9:53, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
- Mamo! Cocia ALice, wyszła ,a raczej wybiegła z domu. Nikt nie wie gdzie jest. Ciocia Rose i wujek Emm, szukają jej po całym mieście,ale....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Happy
Moderator
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:24, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
nie mogą jej znaleźć. Babcia Esme jest załamana.
- CO?!
- To pewnie przez to porshe..
- Lece jej poszukać.
- Edward! Czekaj! ide z Tobą!
- Bella, Edward! Ja też, w końcu to przeze mnie.
Wszyscy wybiegliśmy z polany. Pobiegliśmy do domu a tam..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:31, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
na środku pokoju leżała kartka. Bella podniosła ją i zaczęła czytać:
,, Kochani i ty JAsper. Musiałam odejść. Nie mogę strawić rozstania z moim porshe. Nie szukajcie mnie nigdzie. Udam sie na zakupy i wyjadę. Alice. "
- Co ona sobie wyobraża, do cholery? - wydarła się Esme.
- Przez jakiś durny samochód ucieka z domu, zostawiając nas bez słowa pożęgnania i jakąs karteluchą !!!- darła się.
Edward i Bella ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
isabella_swan_cullen
Gość
|
Wysłany: Śro 8:57, 16 Cze 2010 Temat postu: |
|
... spojrzeli na nią zaskoczeni. Jeszcze nigdy nie widzieli,aby Esme straciła panowanie. Nigdy nie krzyczała.
- Mamo, uspokój się znajdziemy ją. Pewnie jest gdzieś w jakimś centrum handlowym i odreagowuje. - Oznajmił Emmett chcąc rozładować atmosferę.
- Po coś mamy psa. Ma wielki kinol, więc ją zwęszy. - powiedziała Rosalie.
- Wiesz, co piękna? ....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Happy
Moderator
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 17:52, 16 Cze 2010 Temat postu: |
|
Czasami przesadzasz. Jaki pies?! Krwiopijco!
- jak ty mnie nazwałeś?! - Rosalie była wściekła
- Krwiopijcą. Jak chcesz może być Pijawka.
Źrenice Rosalie się rozszerzyły. Cofneła się pare kroczków, i zanim ktokolwiem zdążył zareagować żuciła się na Jacoba. Emmet od razu pobiegł ich rozdzielić. Bella podeszła do Jacoba i zaczeła go uspokajać. Zaczynał mieć dreszcze.
- PRZESTAŃCIE!! Jeszcze jednej kłótni nam trzeba..!! Chociaz na chwile zawrzyjcie rozejm!! - Edward był wściekły. Nie widaomo na kogo bardziej.
- Ta jest... - Mruknął Jacob pod noesm.
- Ale.. co zrobimy z Alice??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Czw 8:24, 17 Cze 2010 Temat postu: |
|
-Pojedziemy do każdego większego centrum handlowego w mieście. Będziemy kontaktować się telefonami ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Happy
Moderator
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:44, 29 Cze 2010 Temat postu: |
|
... Tak.. Tylko wiesz.. Taki malutki problem. Jest tak wielu ludzi w centrach handlowych i tyle jest tych centr handlowych.. to będzie trwało wieki - wtrąciła Bella
- Od czegoś mamy psa.. - Wtrąciła Rosalie
- Masz racje, wampiry tak cuchną, że wyczuwam je na kilka kilometrów. Nawet nie wiesz jak się teraz męczę - odpowiedział Jacob
- Oj.. Bella.. Widać, że jesteś nowa. Wampiry też mogą wyczuć wampira bez większych kłopotów.. - powiedział Emmet
- No dobrze.. to jak? Rozdzielamy się czy coś.. macie jakiś plan?
Wszyscy się na siebie popatrzyli. Carslie spojrzał się na Belle i powiedział
- Nie zawsze trzeba mieć plan. Ale może i racja. Trzeba coś wymyśleć żeby szybciej ją znależć. Jakieś propozycje? ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nusiaczek001
Człowiek
Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:44, 02 Lip 2010 Temat postu: |
|
- Trzeba odwiedzić wszystkie sklepy z markowymi ciuchami - rzucił Edward.
Bella jeszcze raz przeanalizowała liścik uciekinierki.
- Zaraz chwila przecież to nie jest pismo Alice... - krzyknęła Bella.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez nusiaczek001 dnia Pią 17:45, 02 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bells123
Nowonarodzony
Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumia Płeć:
|
Wysłany: Pią 23:10, 02 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Że co-krzyknął zdenerwowany Jasper. Podbiegł do Belli i wyrwał jej kartkę z dłoni.
-Masz racje to nie jej pismo . Więc czyje.
Nagle w drzwiach stanął....
Poprawiłam Ci błędy. Staraj się pisać bezbłędnie, bo niestety, ale będziesz musiała otrzymać ostrzeżenie.
Pozdrawiam
IC
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mal Vampiro
Forumowa Miss Piękności
Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 308
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mystic Falls Płeć:
|
Wysłany: Wto 22:09, 06 Lip 2010 Temat postu: |
|
Sam Uley .
- Co ty tutaj robisz ? - powiedział oburzony Jacob .
- Black jesteś mi potrzebny - powiedział Uley
- Dobra ... - odparł zdezorientowany Jacob - A co się stało ? Pali się czy co ?
- Tak .Volturii stoją przy granicy - powiedział Indianin . Wtedy wszyscy zdali sobie sprawę ,że zniknięcie Alice miało jakiś sens .......
Tak jak wyżej . Poprawiłam błędy. Staraj się ich nie robić, bo będę zmuszona dać ostrzeżenie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mal Vampiro dnia Wto 22:15, 06 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
IsabellaCullen
Administrator
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ciałem w Puławach/ duszą i myślami w Forks Płeć:
|
Wysłany: Sob 18:27, 10 Lip 2010 Temat postu: |
|
- I tak musimy, ją znaleźć. Już raz nam uciekła. Pamiętasz Jazz? Tylko dziwne ,że nie zabrała Ciebie ze sobą. - Powiedziała Esme.
Jasper zaczął się drapać po głowie. Nagle zawibrował jego telefon.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez IsabellaCullen dnia Sob 18:32, 10 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melena1821
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wawa Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:48, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
Pospiesznie odebrał telefon :
- Słucham?
- Witaj Jasper. Mamy Twoją żonę. Jeśli Twoja rodzina przyłączy się do nas
( Volturi) to...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|